POMORSCY KIEROWCY PROTESTOWALI PRZECIWKO WYSOKIM CENOM PALIW
XXIV Krajowy Zjazd Delegatów NSZZ Solidarność odbył się w miniony poniedziałek w w Hali Sportowo – Widowiskowej w Gdyni. Zwołany z okazji obchodów XXX - lecia istnienia Związku i ruchu Solidarność. Niestety nie obeszło się bez zupełnie niepotrzebnych w takich chwilach emocji, które z pewnością pozostawiły pewien niesmak, zarówno wśród wielu delegatów, jak i zaproszonych gości.
Wśród gości znaleźli się m. in. Prezydent RP – Bronisław Komorowski i premier Donald Tusk ich pojawienie się na sali nie spotkało się jednak z wielkim aplauzem delegatów, a byli i tacy, którzy podczas przemówienia Donalda Tuska gwizdali, co spowodowało niepotrzebne emocje. Wielkie owacje towarzyszyły natomiast pojawieniu się i przemówieniu Jarosława Kaczyńskiego, który na wstępie stwierdził, że mówi w imieniu śp. brata Lecha.
- Wiem, że gdyby nie tragiczna, przedwczesna śmierć, byłby tutaj i przemawiałby tutaj. Sądzę, że miałby bardzo, bardzo wiele do powiedzenia. Nie ma go już wśród nas - powiedział prezes PiS.
Bezpośrednio po tym wystąpieniu na sceną weszła Henryka Krzywonos – Strycharska, choć jej wystąpienie nie było planowane, udzielono jej głosu. W bardzo ostrych słowach skrytykowała zachowanie gwiżdżących delegatów, stwierdzając, że nie mają prawa obrażać premiera. Działaczka skarciła również prezesa PiS, za jego przemówienie. Jej zachowanie spowodowało niemałą konsternację wśród członków prezydium Zjazdu.
Po zakończeniu obrad tradycyjnie odbył się koncert. Tym razem pod hasłem „Solidarność to jeden i drugi”. Jego przesłaniem była międzynarodowa solidarność z wszystkimi, którzy jeszcze wolności nie mają, że ciągle jeszcze... w Tybecie, Czeczenii, Korei, na Kubie i wielu innych miejscach - padają współcześni odpowiednicy Janka Wiśniewskiego.
![]() | Komentarze: 0 |