POMORSCY KIEROWCY PROTESTOWALI PRZECIWKO WYSOKIM CENOM PALIW
Błędy obrońców Bałtyku Gdynia były największą przyczyną wyjazdowej porażki biało – niebieskich z Elaną Toruń1:2.
5. kolejki II ligi zachodniej nie okazała się szczęśliwa dla dobrze dysponowanego w tym sezonie zespołu Piotra Rzepki. Po pierwszych 45 minutach sobotnich zawodów gdynianie przegrywali 2:0, a to za sprawą niefrasobliwych zachowań defensywy Bałtyku. Jak podaje baltykgdynia.pl - W 18 min Adam Młodzieniak pokonał Marcina Matysiaka po rozegraniu rzutu wolnego (strzał z ok. 35 m), a w 40. Kelechi Zeal Iheanacho podwyższył wynik z rzutu karnego, podyktowanego za faul Marcina Martyniuka na Marcinie Skonieczce. W 83 min Michał Michałek strzelił gola kontaktowego, czyli właściwie powtórzyła się sytuacja z wiosny (identyczne: wynik, kolejność goli, pech "Marty" i trafienie Michałka). Biało-niebiescy przebudzili się dopiero po przerwie, niestety, za późno. Szkoda, bo można było pokusić się o remis. Jest to druga porażka bałtykowców w tym sezonie. Wcześniej przegrali z Olimpią Grudziądz, mimo to nadal znajdują się w górze tabeli.
Elana Toruń – Bałtyk Gdynia 2:1 (2:0)
1:0 Młodzieniak (18), 2:0 Iheanacho (40-karny), 2:1 Michałek (83)
Sędzia: Mital (Mława).
Żółte kartki: Król - Kryszak, Świderek, Zamara.
BAŁTYK: Matysiak - Łoziński, Benkowski, Król, Musuła (46 Granosik) - Kowalski /K, 46/, Trochim, Martyniuk /K/ (46 Kiciński), Drzymała (60 Rakowski) - SZostek (72 Byczkowski), Michałek.
Trener: Rzepka.
Rezerwowi: Wichman, Bieliński, Siezieniewski.
ELANA: Kryszak - Wróbel, Sobolewski /K/, R. Więckowski, Zaremski - Skonieczka (80 Zamara), Mądrzejewski (63 Regulski), Świderek, Młodzieniak - Onyekachi, Iheanacho (72 Patora).
Trener: Durda.
Rezerwowi: Łopatowicz, Zamiatowski, Melerski, Poczwardowski.
Łukasz Nowaczyk
fot. baltykgdynia.pl
![]() | Komentarze: 0 |