POMORSCY KIEROWCY PROTESTOWALI PRZECIWKO WYSOKIM CENOM PALIW
Rozgrywki II zachodniej ani na moment nie zwalniają tempa. Już w piątek Bałtyk Gdynia w 6 kolejce spotkań na Narodowym Stadionie Rugby w Gdyni zagra z Turem Turek.
Następny mecz w Gdyni dopiero za miesiąc! Serdecznie zapraszamy na Narodowy Stadion Rugby, przypominając, że w przerwie spotkania odbędzie się losowanie drugiej głównej nagrody w loterii Amiki SA i SKS Bałtyk dla nabywców karnetów - wycieczki dla dwóch osób do Egiptu. Obecność "karnetowców" obowiązkowa! Na najmłodszych kibiców ponownie będzie czekać dmuchany plac zabaw.
Po pauzie za czerwoną kartkę do składu wraca Remigiusz Malicki. Wiadomo, że nie ma już z nami Łukasza Kowalskiego, co jednak nie oznacza istotnych zmian w ustawieniu wyjściowej "jedenastki".
W poprzednim sezonie obie potyczki gdynian z Turem kończyły się bezbramkowym remisem. Późną jesienią w Redłowie piłkarzy z Turka prowadził Wiesław Wojno, w czerwcu ich trenerem był Piotr Zajączkowski, w ogóle trzeci szkoleniowiec Tura w sezonie, bo nasi goście rozpoczynali rozgrywki pod wodzą Mariana Kurowskiego. Natomiast od 1 lipca ich „szefem” jest Tomasz Wichniarek, który miał pracować w klubie z Wielkopolski już rok temu, ale ostatecznie wylądował wówczas w Polonii Słubice... W ostatnim czasie działacze Tura stosunkowo często posiłkują się zmianami na ławce trenerskiej. W edycji 2008/09 „jedenastkę” zielono-żółto-czarnych prowadziło aż czterech szkoleniowców, bynajmniej nie anonimowych: Włodzimierz Tylak, znany w Gdyni Przemysław Cecherz (w latach 90. rezerwowy golkiper Bałtyku), Marian Kurowski oraz miejscowy Piotr Pietraszek, obecnie II trener i kierownik drużyny, który właśnie został również szkoleniowcem V-ligowej Kasztelanii Brudzew. Mimo licznych roszad klub nie uniknął spadku z I ligi, a w czerwcu dopiero remis z Bałtykiem w przedostatniej kolejce zagwarantował mu utrzymanie w II lidze.
Początek sezonu i pierwsze efekty pracy Wichniarka mogły też sygnalizować rychłe kłopoty szkoleniowca (0:2 z III-ligowym Lechem Rypin w PP i porażki w lidze – 1:3 z Miedzią u siebie i 0:2 w Tychach). Jednak nadszedł moment przełamania. Dwa kolejne spotkania na własnym boisku przyniosły efektowne zwycięstwa: 6:2 nad Rakowem i 4:1 nad Polonią Słubice. Wprawdzie rozdzieliła je klęska w Wągrowcu (1:4), lecz faktem jest, że w krótkim czasie gracze Tura pozbyli się opinii najbardziej nieskutecznych w lidze. Przecież w sezonie 2009/10 zdobyli najmniej goli w grupie Zachód (27, z czego 11 w rundzie wiosennej), a najlepsi strzelcy w zespole mieli na koncie po... trzy trafienia. Tymczasem już teraz trzema bramkami może pochwalić się Grzegorz Kmiecik, syn słynnego Kazimierza, mistrza olimpijskiego z Monachium, czterokrotnego króla strzelców Ekstraklasy. Dla 26-letniego napastnika (70 występów i 12 goli w krajowej elicie) to już dziesiąty klub w karierze. Zresztą Kmiecik jest jednym z aż piętnastu (!) letnich nabytków Tura. Czterech zawodników Wichniarek pociągnął za sobą ze Słubic – znajdującego się w szerokiej kadrze "młodzieżówki", Michała Steinke oraz Brazylijczyków: Ailtona, Jamaikę i Marcelo. Najbardziej znany z nowych graczy to 33-letni Bartosz Hinc, ostatnio reprezentujący barwy Dolcana Ząbki, ale przez uważnych kibiców pamiętany z pewnością z gry w GKS Bełchatów i Odrze Wodzisław (łącznie 91 meczów i 2 gole w Ekstraklasie).
W sobotę przeciwko Polonii Tur wystąpił w składzie:Nbr>
Kręt – Ailton, Steinke, Topolski, Mitka (46 Hinc) – BEDNARCZYK (86 ŁĄCZNY), Jamaica, Roszak, Sędziak – IZYDORCZYK (62 JÓŹWIAK), Kmiecik (73 Wrzeszcz).
W czerwcu przeciwko Bałtykowi grali jedynie Dawid Kręt i Damian Sędziak oraz wówczas rezerwowi – Szymon Izydorczyk i Paweł Łączny (obaj to juniorzy). Skala zmian jest więc bardzo duża.
Więcej o drużynie gości w programie meczowym. <
br>
info: baltykgdynia.pl
![]() | Komentarze: 0 |